Sport i rekreacja

Zimowe półkolonie sportowe

Moja córka była najlepszym co mi się w życiu przytrafiło. Zawsze idealna i przykładna, dobrze się uczyła i dawała wzór dla innych. W szkole miała najlepsze stopnie, chodziła na zajęcia dodatkowe muzyczne i taneczne. Nigdy nie miała dosyć i zawsze była chętna do nauki. Byłam z niej bardzo dumna.

Córka na baletowych półkoloniach

półkolonie trójmiastoKiedy zbliżały się ferie zimowe, zaczęłam się zastanawiać, czy gdzieś nie posłać córki. Jedyny mankament był taki, że nie lubiła przebywać na noc poza domem. Zawsze płakała i musiałam, po nią wracać. Dlatego wpadłam na pomysł, że może półkolonie trójmiasto będą u nas jakieś ciekawe. Córkę zawsze interesował balet, dlatego gdy przeglądałam oferty półkolonii sportowych i znalazłam takie związane z baletem, nie zastanawiałam się nawet. Od razu do niej zadzwoniłam i zaproponowałam taką aktywność. Bardzo się ucieszyła i powiedziała,że marzyła o czymś takim. Półkolonie trwały od poniedziałku do piątku od 9-16. Dlatego było też w cenę wliczone wyżywienie, w postaci drugiego śniadania i obiadu. Przekąski takie jak jabłka i inne owoce i napoje, były dostępne cały czas. Bardzo mi się to spodobało. I tak rozpoczął się pierwszy dzień córki na półkoloniach. Dostała piękne baletki i spódniczkę z tiulu. Sama zawsze o takiej marzyłam w dzieciństwie. Wyglądała prześlicznie, jak pojechałam kiedyś zobaczyć ich przedstawienie pod koniec półkolonii. Bardzo szybko nauczyła się kroków i pani ją chwaliła.

Takie półkolonie to idealna forma wypoczynku dla dzieci, kiedy rodzic nie jest pewien, czy to odpowiedni czas na rozłąkę z dzieckiem na kilka dni. Balet bardzo spodobał się mojej córce, dlatego myślimy o jakichś zajęciach dodatkowych z baletu w trakcie roku szkolnego, jeżeli tylko takie znajdziemy gdzieś w naszym mieście.